Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

„I nikt nie wyszedł stąd żywy…” Dzieje Kwestii Irlandzkiej Część I

  „I nikt nie wyszedł stąd żywy…” Dzieje Kwestii Irlandzkiej   Szmaragdowa Wyspa           Jest w tym miejscu na ziemi właściwie od początku zapisanych dziejów coś mistycznego, coś co każe nam myśleć o Irlandii w pewien określony sposób. Może z polskiej perspektywy patrząc chodzi o swoiste zrozumienie postaw i nadziej w związku z trudną i bolesną przeszłością politycznej podległości obcemu mocarstwu, gdzie romantyzm klęsk kolejnych powstań tożsamy jest niespełnianym tak długo polskim nadziejom na wolność i niepodległość? Może to irlandzkie trwające setki lat trwanie w biedzie i niepewności, skutkujące niekończącą się falą emigracyjną stale osłabiającą dogorywającą i obumierającą tkankę specyficznej celtyckiej kultury budzi rozmiłowane w poczuciu współczucia dla słabszych i podbitych? Jakby nie patrzeć owa „irlandzkość”, a właściwie chyba nawet bardziej „celtyckość” była i jest wszechobecna w kulturze masowej, nadal wdzierają...

Najnowsze posty

"Nad rzeką której nie ma"